Auto Wieści

Emocjonujący Nissan Leaf RC udowadnia, że pojazdy EV mają pazur2 min read

23 stycznia 2020 < 1 min read

Emocjonujący Nissan Leaf RC udowadnia, że pojazdy EV mają pazur2 min read

To auto dobitnie pokazuje, że auta elektryczne mogą być co najmniej tak samo emocjonujące, jak spalinowe. Do tego potrafią być piękne i naprawdę szybkie. 

Jeden z takich samochodów pokazał ostatnio Nisan. Jego model Leaf RC opuścił tunerski przybytek Nismo w specyfikacji RC, po czym wjechał prosto na tor Circuit Ricardo Tormo w Walencji. W przypadku tego samochodu znaczenie literki E to nie tylko elektryczny, ale przede wszystkim ekscytujący. To pierwszy raz, kiedy to auto jeździ po europejskiej ziemi. A właściwie torze. 

Napędzany na wszystkie koła (prawie, bo zapasowe jednak nie) Nissan Leaf Nismo RC napędzają dwa silniki, które łącznie generuje 322 KM i 640 Nm natychmiastowo dostępnego momentu obrotowego. Dzięki temu auto potrzebuje zaledwie 3,4 sekundy, żeby ze startu zatrzymanego rozpędzić się do pierwszej setki. 

Jak mówią o nim oficjele Nissana — jest naszym poligonem doświadczalnym dla przyszłych technologii. Dzięki niemu eksplorujemy, co można osiągnąć przy pomocy zestrojenia dwóch silników elektrycznych i napędu na cztery koła. 

Dzięki zastosowaniu karbonowej konstrukcji można było obniżyć wagę do masy niewiele ponad 1200 kg. To waga ultralekka na terytorium aut elektrycznych, gdzie same akumulatory potrafią ważyć dobre kilkaset kg. Dobry rozkład wagi zapewnia umiejscowienie po jednym silniku nad przednią i tylną osią. A świetne pokonywanie zakrętów Nissan Liść Nismo RC zawdzięcza układowi przeniesienia napędu, który kanalizuje moment obrotowy na oponę, która aktualnie ma największą przyczepność. 

W październiku Nissan pokazał nieco inną odsłonę Leafa. Ten prototyp oparty jest o elektrycznego hatchbacka, który aktualnie figuruje w ofercie firmy, a napędza go podobny – dwusilnikowy układ. Z kolei ten prototyp ma „pod Maską” 304 KM i 680 Nm momentu obrotowego. Przedstawiciele Nissana zapytani o ten ostatni model przyznają, że faktycznie jest to auto, które finalnie ma trafić do produkcji seryjnej. 


Autorem artykułu jest Jakub Tomaszewski.