Auto Transport

Tesla walczy o zmiany w prawie europejskim, dotyczącym ograniczeń w ruchu ciężarówek2 min read

25 lutego 2020 2 min read

Tesla walczy o zmiany w prawie europejskim, dotyczącym ograniczeń w ruchu ciężarówek2 min read

Tesla w tym roku ma zamiar wyprodukować pierwszą partię swoich elektrycznych ciężarówek. Tesla Semi nie będzie miała jednak tak łatwo na rynku transportowym. To ciężka i wymagająca branża i chociaż nie ma na rynku wielu elektrycznych rywali, przecieranie szlaków nie będzie łatwe. Szefowie firmy chcą przygotować rynek i prawo tak, by dawały one fory przewoźnikom, których flota opiera się na pojazdach elektrycznych.

Podjęto już odpowiednie kroki, pracownicy amerykańskiej firmy odwiedzili przedstawicieli rządu Niemiec i rozmawiali z nimi o zmianie prawa. Chodzi tu o przepisy dotyczące ograniczeń w poruszaniu się po drogach ciężarówek.

Tesla Semi – cicho i bez spalin przez cały rok

Unia Europejska stosuje uniwersalne zakaz poruszania się ciężarówkami po drogach w zależności od pory i dnia. Przeważnie chodzi o dni świąteczne, dni poprzedzające święta czy też wakacyjne weekendy. Wiele krajów jak Polska i Niemcy dostosowało te przepisy do własnych potrzeb. Powodów, dla jakich powołano to rozporządzenia jest kilka, te najważniejsze to zmniejszenie natężenia ruchu na drogach, troska o jakość powietrza oraz o zmniejszenie natężenia dźwięku.

Tesla ma ciekawy plan, jak prawnicze ograniczenia wykorzystać jako atut do promocji własnej ciężarówki elektrycznej. Tesla Semi jest bezgłośna i bezemisyjna, zdaniem amerykańskiej firmy nie powinny ją obowiązywać więc żadne zakazy poruszania się po drodze.

W zeszłym tygodniu przedstawiciele Tesli odwiedzili tamtejszy Urząd Transportu, Budownictwa i Rozwoju Miast. Nie wiemy, jak potoczyły się rozmowy i jak byli do nich nastawieni niemieccy politycy, ale wiemy o czym rozmawiano. Tesla chce, aby zakaz poruszania się po drogach ciężarówek nie dotyczył tych, które są bezemisyjne. Skoro nie dymią i nie hałasują, powinno dopuścić się ruch takich pojazdów w ramach wyjątku. Tesla przygotowuje się, aby wyprodukować pierwszą partię swoich ciężarówek jeszcze w tym roku. Nie ma jednak na myśli wyłącznie swojej korzyści. Zdaniem amerykanów będzie to potężny bodziec dla rynku, którego elektryfikacja ruszyłaby z miejsca w niebywałym tempie. Wszystko dzięki temu, że ich flota nie byłaby „uziemiona” wymogami prawa, co przyczynia się to mniejszych zysków.

Niestety nie wiemy, jak nastawieni do propozycji są niemieccy politycy. Jeśli przyjęliby propozycje Tesli, stanowiłoby to dość ważny precedens, który umożliwiłby i zachęcił do zmian również inne kraje.

Źródło: Electrek.