Wieści

Tesla jako kontroler do gry? Tak! Wrażenia dość realne2 min read

19 czerwca 2019 < 1 min read

Tesla jako kontroler do gry? Tak! Wrażenia dość realne2 min read

Tesla to już nie tylko samochody do jazdy. Pojazdy są wykorzystywane do kręcenia filmów, do uskuteczniania drzemek, a także do gier. Obawiam się, że nie pochwalam tych czynności w samochodach, a na pewno dwóch pierwszych.

Właściciele Tesli właśnie otrzymali możliwość gry w „Beach Buggy Racing 2”. Jako kontroler ma służyć sam pojazd. Mamy więc prawdziwą kierownicę i pedały do cyfrowej rozgrywki.

Niewątpliwie taka informacja sprowadza nieuchronnie kolejną już falę krytyki na firmę. Gry pojawią się po wykonaniu aktualizacji oprogramowania w pojeździe. Wcześniejsze gry nie miały możliwości aż takiej integracji z hamulcami i kierownicą Tesli.

Nowe bonusy pomagają – Tesla bije rekordy sprzedaży

Nowa gra jest częścią szerszego pakietu nowych funkcji. Elon Musk zapowiedział na E3 w ubiegłym tygodniu, że przygotowywane są nowe integracji z dziedziny „informacyjno-rozrywkowej”. W przyszłości mowa o integracji z Netflixem YouTube i innymi serwisami wideo. Nowa gra opisywana jest przez dostawcę jako „wyścigi kartingowe, w których gracze mogą wybuchać i odradzać się”. W rozgrywce otrzymamy 22 różne tory i możliwość rekrutacji kierowców. Oczywiście pojazd, jakim się poruszamy to Tesla.

Do rozgrywki wykorzystywana jest, jak wspomniałem kierownica i pedały, ale Tesla (teoretycznie) zabezpieczyła się. Gra możliwa jest tylko wtedy, kiedy pojazd jest zaparkowany. Beach Buggy Racing 2 to nie jedyna nowa pozycja, jaka pojawi się tego lata. Lada chwila zadebiutuje Fallout Shelter od renomowanego producenta gier Bethesda. Jak wiemy, Elon Musk jest zapalonym graczem, a jego inżynierowie mają w CV firmy z branży gamingu właśnie. W ten sposób firma zdaje się umilać czas, jaki właściciele Tesli mają, oczekując na ulepszenie bardziej istotnych funkcji, między innymi Autopilota.

Rozgrywka wchodzi więc na kolejny poziom, ale czy po to Tesla została stworzona? Gorzej, jak kierowcy zaczną urządzać sobie rozgrywkę na prawdziwych drogach, zamiast na ekranach zamieszczonych w samochodach Tesli.