Transport Wieści

Elektryczna flota StreetScooter dla Deutsche Post i DHL okazała się fiaskiem2 min read

27 marca 2020 2 min read

Elektryczna flota StreetScooter dla Deutsche Post i DHL okazała się fiaskiem2 min read

Los projektu StreetScooter jest już niemal przesądzone. Kolejny rok, który przyniósł wielomilionowe straty, przypieczętował los niemieckiej wizji dostawczego samochodu elektrycznego.

Osobom, które nie śledzą przebiegu sytuacji, należy się wyjaśnienie. StreeScooter to uniwersytecki projekt elektrycznego pojazdu transportowego, który okazał się lepszy od produktów VW i Daimlera.

Jego sukces początkowo był tak spektakularny, że w 2014 roku firma została przejęta przez DHL, którego większościowym udziałowcem jest Deutsche Post. Oferowany model elektrycznego dostawczaka był idealną odpowiedzią na potrzeby niemieckiej firmy kurierskiej i pocztowej. Niestety Niemcy pogrzebali całe przedsięwzięcie, gdy nie potrafili uczynić go rentownym.

StreetScooter do Chin lub do likwidacji

O złej sytuacji StreetScootera media donoszą już od dwóch lat. Firma, która stworzyła niemal idealny pojazd i oferowała go w kilku wersjach (ta największa XL, zbudowana była przy współpracy z Fordem). Chociaż dziś parametry pojazdu uznalibyśmy za niewystarczające, StreetScooter był chwalony zarówno przez użytkowników, jak i przez osoby zajmujące się jego eksploatacją w firmach. Niestety nie wystarczyło to, by uczynić biznes dochodowym.

Deutsche Post DHL Group sporo straciło na rozwijaniu projektu i utrzymywaniu produkcji. Mimo iż przychody były znaczne (w 2018 roku ponad 61 miliardów euro) utrzymywanie 2 własnych fabryk oraz dodatkowej wspólnej z Fordem okazuje się przynosić zbyt duże straty. Melanie Kreis szefowa działu finansowego StreetScooter, zdradziła w jednej z wypowiedzi, że lata strat, które przynosi firma to już za dużo. Tylko w ubiegłym roku (2019) firma przyniosła ponad 100 milionów euro strat.

StreetScooter

Z informacji przekazanych przez redakcję Bloomberga wynika, że firma podejmowała ostatnio kroki mające na celu uratować biznes. Zatrudniono jednego z byłych dyrektorów Tesli, aby rozszerzyć sprzedaż i rozpocząć produkcję w Chinach. Współpraca miała być związana z firmą Chery Holding Group, która pomogłaby StreetScooter w zadomowieniu się na tamtym rynku. Mimo to z informacji Bloomberga wynika, że szefostwo firmy rozpoczęło już wywiad i analizę kosztów, jakie musiałaby ponieść firma tytułem niewywiązania się z umów zawiązanych z partnerami.

Szkoda. Obecnie w barwach niemieckiej poczty i DHL używanych jest przeszło 11000 pojazdów StreetScooter. Planowane są następne dostawy pojazdów. Wyzłomowanie takiej floty i spisanie ich na stratę, byłoby wielkim ciosem dla ekologii.

Źródło: Bloomberg.