Auto Wieści

Oto wszystko, co powinieneś wiedzieć o Modelu Y od Tesli2 min read

5 lutego 2020 2 min read

Oto wszystko, co powinieneś wiedzieć o Modelu Y od Tesli2 min read

Założyciel i dyrektor generalny Tesli, Elon Musk, zaskoczył niedawno sporą część zainteresowanych przemysłem aut elektrycznych obserwatorów. W toku ogłaszania ostatnich poczynań finansowych firmy, zapowiedział długo oczekiwany debiut Modelu Y. Tym sposobem w marcu, do i tak już pokaźnej rodziny odmian elektryków z Palo Alto, dołączy crossover.

Produkcja idzie pełną parą i musi tak być, w obliczu wyprzedzenia pierwotnego terminu debiutu o 7 lub nawet osiem miesięcy. Crossover od Tesli dzieli płytę podłogową z niezwykle popularnym Modelem 3 w sedanie. Model Y to będzie taka trochę budżetowa (o ile można tak powiedzieć o aucie za przeszło 200 tysięcy złotych) wersja SUV-a z Palo Alto. Mniejsze wcielenie Modelu X ma szanse stać się najlepiej sprzedającym autem Tesli.

Model Y stał w kolejce po wzrost i kubaturę

Model Y wygląda trochę jak brat bliźniak Modelu 3. Z tą tylko różnicą, że gdy ten ostatni stał w kolejce po współczynnik CX, jego brat postanowił czekać w tej, gdzie rozdają wzrost. Efektem tego jest całkiem zgrabna sylwetka à la coupe, która zdecydowanie dodaje „igrekowi” charakteru i… trochę kubatury.

Model Y wydaje się nieco większy od innych crossoverów napędzanych woltami. Wystarczy spojrzeć na Hyundai Kona Electric, Kię Niro Electric, czy odświeżoną Kię Soul EV. Wnętrze „igreka” wydaje się mocno zbliżone do tego, które znamy z Modelu 3. To znaczy, że jest raczej zdominowane przez centralnie zamontowany 15″ ekran dotykowy, który podobnie jak w innych modelach służy w Tesli Y do kontroli różnych systemów auta.

Standardowe wyposażenie dla Modelu Y obejmie m.in. 14-głośnikowy system audio i przyciemniany szklany sufit. Początkowo „igrek” będzie posiadał wyłącznie dwa rzędy siedzeń, które uzupełni opcjonalny trzeci, dostępny od 2021. Line-up wersji Modelu Y otworzy napędzana na 4 koła odmiana long-range, którą księgowi Elona wycenili na 52 990 dolarów amerykańskich, wartych nieco ponad 205 tys. złotych w momencie pisania tego tekstu. Ta wersja ma mieć do 506 km zasięgu i przyspieszać ze startu zatrzymanego do pierwszej setki w 4,8 sekundy. Jej prędkość maksymalna została określona na 217 km/h.

Źródło: materiały prasowe