Transport Wieści

Nowy Jork chce być w pełni zelektryfikowany do 2040 roku. Wymiana 25,000 pojazdów to nie lada wyzwanie3 min read

11 lutego 2020 2 min read

Nowy Jork chce być w pełni zelektryfikowany do 2040 roku. Wymiana 25,000 pojazdów to nie lada wyzwanie3 min read

Burmistrz miasta Nowy Jork podpisał niedawno rozporządzenie, które ma doprowadzić do pełnej elektryfikacji miejskiego transportu publicznego oraz innych pojazdów komunalnych. Chce, aby wszystkie pojazdy należące do miasta były elektryczne do 2040 roku. To przeszło 25,000 różnych pojazdów!

Nie byłbym sobą, gdybym nie wspomniał, jak dumny jestem z włodarzy PKM Jaworzno (Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej). Ich pionierskie działania i wizjonerska myśl stworzenia nowoczesnego i przyjaznego miasta, wykracza daleko poza inne standardy miejskie. Pewnie już o tym słyszeliście, ale flota autobusów miejskich w Jaworznie to w aż 35% pojazdy elektryczne. Niedługo dołączą do nich następne, przetarg na ich dostawę jest już dawno rozpisany. A w tym roku flota pojazdów elektrycznych zwiększy się do około 65%.

Ktoś mógłby stwierdzić, może nawet nie bez racji, że nie można porównywać Jaworzna z Nowym Jorkiem. Tam po mieście jeździ prawie 6000 autobusów komunikacji miejskiej. Nie zmienia to jednak faktu, że Jaworzno będzie w pełni elektryczne znacznie wcześniej niż Nowy Jork. Wcześniej też zaczęło testy takich pojazdów, bo już w 2015 roku. Jaworzno jako jedno z nielicznych miast na świecie testuje autonomiczne autobusy!

Nowy Jork też chce być elektryczny

Jak już wspomniałem flota ponad 5,700 autobusów, to majątek trudny w zarządzaniu. Dochodzą do tego tysiące innych pojazdów komunalnych jak śmieciarki, wozy strażackie i inne. Elektryfikacja takiego taboru jest wyzwaniem i rozumiemy, że potrzeba sporo czasu, aby przeprowadzić taki proces.

Burmistrz Nowego Jorku, Bill de Blasio podpisał kilka dni temu rozporządzenie, na mocy którego będzie możliwe wprowadzenie w życie planu elektryfikacji. Zakłada on, że do 2040 wszelkie pojazdy należące do miasta będą elektryczne. Burmistrz tego miasta jest mocno stąpającym po ziemi człowiekiem. Twierdzi, że wie jak wyglądają deklaracje i aspiracje, które stanowią o przyszłości miasta. Mówi, że jest wobec nich sceptyczny, zwłaszcza jeśli są tak dalekosiężne, że ich wnioskodawcy będą już nieobecni przy ich realizacji.

Cel jest jednak bardzo ważny nie tylko dla samego miasta i mieszkańców. Nowy Jork jako metropolia ma największą infrastrukturę miejską w kraju. Elektryfikacja miasta ma być przykładem dla innych miast i miasteczek, ma też pokazywać jak wdrażać pewne procesy.

Włodarze miasta podkreślają, że największym problemem nie jest wcale zakres inwestycji czy jej wielkość. Największym utrudnieniem jest brak pewnych typów pojazdów (które wykorzystuje miasto) w wersji elektrycznej. Brakuje, chociażby wozów strażackich — tu mamy pewną propozycję ;).

Nowy Jork co należy wyjaśnić jest liderem, jeśli chodzi o elektryfikacje pojazdów miejskich w USA. Już 2134 pojazdy z wszystkich 25,104 to pojazdy elektryczne (jest tu mała nieścisłość, której nie wyjaśnili reporterzy New Yorker, chodzi o to, że większość z tych pojazdów to jedynie hybrydy, a spora część z nich nie należy bezpośrednio do miasta, lecz jest wynajmowana).

Jest jednak wartość, której znaczenie nie da się przeliczyć na pieniądze. Wymiana pojazdów miasta na te bezemisyjne, będzie równała się zdjęciu z ulic 750,000 pojazdów osobowych. A to ma niesamowity wpływ na środowisko.

Źródło: Chargedevs.