Lifestyle Wieści

Na Oktoberfest 2019 zatrzymano ponad 400 osób za jazdę hulajnogami pod wpływem alkoholu2 min read

9 października 2019 2 min read

Na Oktoberfest 2019 zatrzymano ponad 400 osób za jazdę hulajnogami pod wpływem alkoholu2 min read

Największy festyn ludowy w Niemczech, czyli Oktoberfest 2019, zakończył się w ostatni weekend. Każdego roku cieszy się on naprawdę dużym zainteresowaniem, zwłaszcza wśród smakoszy dobrego chmielu, którzy nie mogą obejść się bez procentowych trunków. Oficjalne statystyki mówią aż o 5 milionach litrów piwa, jakie przelewają się w ciągu tych dwóch hucznych tygodni. Nikogo nie powinien więc dziwić nadzór policyjny, dbający o bezpieczeństwo uczestników wydarzenia. Jak widać, nie wszyscy spodziewali się tak licznej obstawy.

W ciągu Oktoberfestu policja upominała setki uczestników, którzy postanowili podróżować hulajnogami elektrycznymi. Jak widać, większość z nich uważała, że prowadząc taki pojazd, nie grożą im żadne konsekwencje prawne. Nie mogli być w większym błędzie! Niemiecka policja złapała aż 414 osób pod wpływem alkoholu. Na upomnieniach się nie skończyło.

NIEODPOWIEDZIALNE ZACHOWANIE TURYSTÓW PODCZAS OKTOBERFEST 2019

Z najnowszych doniesień CNN wynika, że podczas całego festiwalu chmielu policja interweniowała w przypadku pijanych kierowców kilkaset razy. Łącznie aż 414 osób zostało złapanych za jazdę elektryczną hulajnogą pod wpływem alkoholu, z czego 254 osoby straciły prawo jazdy. Osobiście uważam, że wynika to z braku świadomości ludzi, jak wygląda prawo w przypadku elektrycznych hulajnóg. W Niemczech zalegalizowano je dopiero w czerwcu i zaliczane są do pojazdów silnikowych, dlatego nie można ich prowadzić pod wpływem alkoholu. W Polsce to prawo nie zostało jeszcze niestety sprecyzowane, dlatego nie brakuje odważnych, którzy wykorzystują luki prawne do prowadzenia elektryków pod wpływem.

ROZSĄDNE PRZEPISY PRAWNE, ZALICZAJĄCE HULAJNOGI DO POJAZDÓW SILNIKOWYCH

Trzeba przyznać, że niemieckie ustawodawstwo dobrze przemyślało wprowadzenie do kraju pojazdów elektrycznych. Hulajnogi, mimo swojej małej mocy, sterowane przez pijanego kierowcę, nadal mogą zagrażać innym uczestnikom ruchu. Policja starała się zminimalizować ryzyko poruszania się po festiwalu hulajnogami, dlatego każdego wieczora usuwała je z miejsca wydarzenia. To jednak nie powstrzymało śmiałków, którzy przypłacili to prawem jazdy.

Moim zdaniem luka prawna w Polsce również powinna zostać czym prędzej uregulowana. Osoby poruszające się na hulajnogach, uważane są za pieszych. Nic więc nie stoi na przeszkodzie, by po trudnym weekendzie wracać do domu na elektryku. Wprowadzenie zakazu jazdy pod wpływem alkoholu na pewno znacznie zwiększyłoby bezpieczeństwo w miastach, gdzie powszechnie wypożyczane są hulajnogi.

Źródło: Gizmodo