Wieści

W Londynie naładujesz swojego elektryka z ulicznej latarni3 min read

16 kwietnia 2020 3 min read

autor:

W Londynie naładujesz swojego elektryka z ulicznej latarni3 min read

Podjeżdżasz swoim samochodem elektrycznym po pracy pod dom, wyjmujesz kabel żeby naładować, podłączasz go do… latarni ulicznej i idziesz wypoczywać. Rano twoja „fura” jest gotowa do drogi. Takich latarni – punktów ładowania w Londynie, bo o tym mieście mowa, jest już 1300.

Wyjątkową sytuację można zaobserwować na pierwszej w Wielkiej Brytanii Electric Avenue, W9. Sutherland Avenue w Londynie jest bowiem pierwszą brytyjską ulica mieszkalna, która została przebudowana w całości tak żeby można było ładować pojazdy elektryczne wprost z latarni ulicznej. Na tej ulicy znajdują się teraz 24 punkty do ładowania. W ciągu kilku tygodni dwie sąsiednie drogi także mają być „zelektryfikowane”. Taka transformacja przy wykorzystaniu istniejącej infrastruktury miejskiej pozwala stworzyć prostą sieć ładowania.

„Ładowanie prosto z lampy ulicznej zapewnia ludziom bardzo wygodny, tani, odnawialny i przyjazny energetycznie sposób ładowania pojazdów elektrycznych. Samochody spędzają 95% swojego życia na biegu jałowym, więc warto je ładować, gdy kierowca robi coś innego, na przykład śpi lub pracuje. Nasza technologia została zaprojektowana tak, żeby utrzymać niskie koszty instalacji i konserwacji, co przekłada się także na długoterminowe niskie koszty dla kierowców pojazdów elektrycznych i rad lokalnych ”- powiedział Daniel Bentham, dyrektor zarządzający ubitricity UK.

Projektem tym zajęła się firma Siemens, z radą dzielnicy Westminster. W tej dzielnicy odnotowano 40% wzrost liczby pojazdów EV. Zarejestrowanych jest tam prawie 2200 elektryków. Westminster ma obecnie 296 punktów ładowania EV, to jest więcej niż jakikolwiek inny lokalny urząd w Wielkiej Brytanii. Ale celem jest 1000 punktów ładowania tylko w tej jednej dzielnicy Londynu. W Westminster jest obecnie dwa razy więcej pojazdów EV niż w jakiejkolwiek innej dzielnicy stolicy Zjednoczonego Królestwa. Planuje się, że do 2025 roku w tej części miasta będzie 8 tysięcy samochodów elektrycznych.

Jak działa ładowanie z lampy?

Kierowcy mogą zaparkować przy przerobionej latarni i podłączyć się do wszechobecnej ładowarki „SimpleSocket” za pomocą zintegrowanego inteligentnego kabla do ładowania (ubitricity SmartCable). Takie połączenie zapewnia odczytanie zużytej energii elektrycznej i dokładne miesięczne rozliczanie opłat za wszystkie ładowania. Kierowcy mogą również używać standardowych kabli do ładowania. Wtedy łączą się za pomocą aplikacji mobilnej za pomocą kodu QR umieszczonego na każdej latarni.

W Londynie tysiące lampoładowarek”, a w Gdyni trzy sztuki na testach

W Gdyni Energa Oświetlenie przygotowuje się do realizacji pilotażowego programu instalacji należących do siebie słupach ładowarki pojazdów elektrycznych. Takie rozwiązanie posiada kilka istotnych zalet. Przede wszystkim instalacja ładowarek na już istniejących słupach jest szybsza, ponieważ wymogi administracyjne są w takim wypadku mniejsze. Nie trzeba np. występować o pozwolenie na budowę czy nową umowę przyłączeniową (urządzenie korzystać będzie z już istniejącego przyłącza, zbudowanego na potrzeby oświetlenia). Tym samym pełen montaż jednej ładowarki (wraz z planistyką i pozyskaniem pozwoleń) na słup wymaga ok. 2 miesięcy, podczas gdy dla wolnostojącej stacji to w niektórych przypadkach kwestia nawet 14 miesięcy.

Ładowarki na słupach oświetleniowych są z tańsze od standardowych stacji ładowania, a także bardziej wszechstronne. Odpowiednia, prosta w wykonaniu modyfikacja pozwoli stacjom ładować nie tylko samochody elektryczne, ale docelowo również hulajnogi, rowery, motocykle i skutery elektryczne.

Na początek Energa zamontuje trzy tego typu urządzeniadziałające w przedziale mocy od 3,7 do 22 kW, w zależności od aktualnego poboru mocy na potrzeby oświetlenia. Dwie pierwsze ładowarki powstaną na słupach w Gdyni, w ramach współpracy z samorządem miejskim. O trzeciej lokalizacji jeszcze nie wiadomo.

Źródło: Siemens,Energa.


Autorem artykułu gościnnego jest Marcin Wirkus.