Lifestyle Sprzęt i Akcesoria Testy

Wiem już, ile kosztuje przejechanie 100 kilometrów elektrycznym rowerem [aktualizacja 2023]3 min czytania

18 sierpnia 2023 3 min read

Wiem już, ile kosztuje przejechanie 100 kilometrów elektrycznym rowerem [aktualizacja 2023]3 min czytania

Zastanawiałeś się, ile kosztuje jazda elektrycznym rowerem? Ja tak, zdawałem sobie sprawę z przybliżonych kosztów. Teraz znam je dokładnie dzięki wynikom raportu z serwisu. Zaktualizowaliśmy wynik o aktualne ceny, uwzględniając limity zużycia energii.

To proste pytanie, które zadaje mi sporo osób. Jeśli masz podstawy wiedzy o elektryce, jesteś z w stanie odpowiedzieć sobie na nie sam — w przybliżeniu, ale z dużą dokładnością. W internecie znajdziesz wiele ciekawych wyliczeń i gotowych wzorów. To wszystko jest jednak niepotrzebnie skomplikowane, zwłaszcza gdy dowiesz się, o jakich pieniądza mówimy 😉 .

Wszystko niepotrzebnie skomplikowane

Wiele artykułów wyjaśnia, jak policzyć koszt naładowania baterii „do pełna”. Też mam prosty sposób. Trzeba znać pojemność akumulatora w swoim rowerze, dodać do tego stratę energii podczas ładowania, a potem już tylko przemnożyć to przez cenę watogodziny i cenę energii. Proste? I tak, i nie. Wiemy, ile kosztuje naładowanie baterii, ale to ile na niej przejedziemy, jest zależne od wielu czynników — wybranego tryb jazdy, rodzaju silnika, nachylenia, temperatury otoczenia czy nawet używanych opon.

Kupiłem elektryczny rower i bardzo żałuję, że zrobiłem to dopiero teraz!

Lubię stawiać sprawę jasno i w możliwie prosty sposób. Nie interesują mnie więc wszystkie powyższe aspekty. Chciałbym jednak wiedzieć, ile naprawdę kosztuje mnie przejechanie — powiedzmy 100 kilometrów, korzystając ze wspomagania elektrycznego silnika.

Pacjent: Trek z silnikiem Boscha i diagnoza z serwisu

W poprzednim artykule wspominałem, że wreszcie kupiłem elektryczny rower. Kulisy tej decyzji wyjaśniłem w artykule. Teraz wystarczy jedynie gdy napiszę, że był to używany rower z przebiegiem 1084 kilometrów. Dokładnie Trek Super Commuter 9+ z silnikiem Bosch Performance CX i baterią o pojemności 500 Wh.

Trek Super Commuter

Ostatnio miałem dość nieprzyjemną przygodę, która zakończyła się wymianą tylnej piasty. Przy okazji „bycia na serwisie” poprosiłem o aktualizacje softu silnika oraz diagnostykę systemu. To, co jest kluczem do odpowiedzi na powyższe pytanie o koszty, zawarte zostało w raporcie diagnostycznym, którego kopię dostałem w postaci wydruku.

Bosch eBike Systems

Jedna ze stron, to parametry pracy baterii. Rower pokonał łączny dystans ponad 1700 kilometrów. 559 km pokonano w trybie Turbo, 140 w trybie Sport, 78 w trybie Tour a 78 w trybie Eco. Bez wspomagania rower przejechał ponad 760 km. Na podstawie dystansu w trybach wsparcia i poboru energii silnika wyliczono dokładne zużycie energii w przeliczeniu na jeden kilometr dla mojego roweru. Wynik to:

  • 6.1 Wh/km

Łatwo więc policzyć, że to 610 Wh/100 km. Razem z 10% stratą energii przy ładowaniu, wychodzi około 670 Wh. Wystarczy podać tę wartość w kalkulatorze cen energii (Tauron, taryfa G11) i mamy koszt przejechania 100 kilometrów na elektrycznym rowerze.

Szacunkowy koszt jazdy na rowerze elektrycznym to:

  • Koszt zużycia prądu 1 – 0.52 zł (zużycie poniżej limitu 2000 kWh/rok)
  • Koszt zużycia prądu 2 – 0.85 zł (zużycie powyżej limitu 2000 kWh/rok)

To śmieszna kwota, ale oddaje dokładnie ponoszone koszty. W zależności od typu roweru i jego wyposażenia wynik ten będzie się różnił, chociaż różnice te to zazwyczaj przedział kilkunastu groszy. Dla przykładu znalazłem dane o zużyciu energii przez Orbea Wild (eMTB, na dystansie ponad 4000 km) gdzie jego właściciel uzyskał wynik 7.8 Wh/km — ujeżdżany w górach ebajk ma wynik na poziomie 0,57 zł/100 km.

Rower zablokujesz ściągając wyświetlacz. Bosch eBike Systems dostaje nowe funkcje

Podana przez mnie kwota nie bierze też pod uwagę amortyzacji sprzętu, podobnie w przypadku gdy mowa o spalaniu zwykłego samochodu. To byłoby całkiem bez sensu, a przecież chodzi nam, o prostą odpowiedz :D.

Więcej informacji o systemie eBike Bosch na stronie producenta.

 

Zawodowo, całkowicie ktoś inny niż mogłoby się wydawać. Jego największe namiętności prócz żony to dobre piwo, ostre papryczki i świeżo palona kawa w hurtowej ilości. Uwielbia nowe technologie i gadżety, ma też spory sentyment do tych starych. Mówi o sobie, że jest „roztańczonym puchem tego świata”.
Subscribe
Powiadom o
guest
19 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Marcin

Zużycie energii przez rower to nie to samo co zużycie energii do ładowania baterii. To tak nie działa. Najważniejszym czynnikiem jest technologia ładowania, a z niej dalej wynika sprawność ładowarki a więc i jej realne zapotrzebowanie na prąd potrzebny do zmagazynowania energii w ogniwach.
Bardzo dobry artykuł sponsorowany, ale bezużyteczny z punktu widzenia użytkownika, który chcialby dowiedzieć się ile kWh pobierze z sieci ładowarka, aby rower rozładowując baterię mógł przejechać 100km. Oczywiście, uśredniając to przy uwzględnieniu spadku pojemności ogniw w zależności od wieku, temperatury otoczenia, warunków drogowych itp.

Mr.T

Waga roweru ~20kg
Zwiększając do masy samochodu zużycie będzie podobne/100km,analogia

Krzysztof

Zastanawia minie jedno w czasach kiedy energia jest droga pojawia się coraz to więcej gadżetów czy to rowery elektryczne czy hulajnogi świat przeczy sam sobie najleprzy rower to ten tylko z pedałami. Niedługo zaczną produkować buty na baterie żeby chodzić

Krettek

Tak naprawdę nie obchodzi mnie ile kosztuje 100km na elektryku jedynie co mnie interesuje to to że mogę jeździć w górach które bym nigdy ani z buta ani z pedała nigdy nie zwiedził. A zrobiłem już parę tysięcy kilometrów na rowerach elektrycznych

Wojtek

Te „śmiesznie małe” koszty są takie małe, bo nie uwzględniają zaporowego dla większości osób w Polsce kosztu zakupu roweru elektrycznego lub bardziej przystępnego kosztu konwersji zwykłego roweru (za który też kiedyś zapłacono) czyli tzw CAPEX-u. Podany jest tylko OPEX, czyli „koszt operacyjny” = koszt bieżącego użytkowania, zresztą bez uwzględnienia kosztów napraw, regulacji, itp. Gdy się je uwzględni może się okazać, że tańsze jest np. jeżdżenie używanym, kilkunastoletnim samochodem, co zresztą robi większość ludzi.

Obserwator86

Pominięto kluczowy element – zużycie baterii i jej koszt. Bateria po X km będzie do wymiany, zaś jej koszt to Y. Oznacza to, że do kosztu przejechania 100 km należy dodać: Y dzielone przez (X dzielone przez 100). Zakładając, że bateria kosztuje 2000 zł i wytrzyma 10000 km, to mamy 2 zł dodatkowo na każde 100 km, czyli 4krotność ceny samego prądu. Jeśli bateria wytrzymałaby 20000 km, to zużycie na 100 km kosztuje nas 1 zł – i tak dwa razy tyle co prąd. Artykuł więc perfidnie gwałci logikę byle tylko wpisać się w linię sekty „eko” utrudniającej ludziom przemieszczanie się prywatnym transportem.

Benek

No ja jeżdżę do pracy Trekiem nie elektrycznym. To są dopiero śmieszne koszty za 1 km ,bo koszt energii to aż 0,0 zl

Wiadomo

Nie licząc osób starszych lub chorych to elektryk jest rowerem dla leni.

Rizen

Podstawowym brakującym ogniwem w Pana artykule jest amortyzacja kilkunastu tysięcy za rower w kilometrach. Nie wspomnę o serwisie i innych dodatkach już wspomnianych przez komentujących. Podrawiam

Last edited 10 miesięcy temu by Rizen
Agata

Bardzo mi sie podoba artykul, a jeszcze bardziej Pana odpowiedzi w komentarzach : ) , duzo sie dowiedzialam z tych dyskusji. Bylam ciekawa jakichkolwiek wyliczen kosztow ladowania roweru. Wiekszosc osob mowi tylko ze 'bardzo male’ i 'to zalezy’. Tutaj mamy dwie prawdziwe sytuacje i dane. Wiadomo, ze kazdy jedzie z innym obciazeniem i po innych drogach ale w koncu jakies konkretne informacje a nie tylko slogany. Spodziewalam sie, ze beda niskie ale nie wiedzialam, ze az tak. Dziekuje za artykul!

19
0
Would love your thoughts, please comment.x