Lifestyle Wieści

Elektryczna hulajnoga wybucha w mieszkaniu w Warszawie. Prokuratura umarza śledztwo2 min read

23 września 2020 < 1 min read

Elektryczna hulajnoga wybucha w mieszkaniu w Warszawie. Prokuratura umarza śledztwo2 min read

Środek wakacji, mieszkanie na warszawskim Ursynowie. Nagle dochodzi do wybuchu, z mieszkania wyrwane zostają okna. Sąsiednie lokale także uszkodzone. Jak się później okazuje, wybuchła elektryczna hulajnoga.

Prokuratura od razu wszczyna śledztwo, bo ewidentnie „coś jest nie tak”. Cała sytuacja miała miejsce w połowie czerwca. Dzisiaj dowiadujemy się, że śledztwo umorzono, bo… sprawcy brak.

Informacje te były relacjonowane na portalu tvnwarszawa.pl, gdzie mogliśmy w lipcu przeczytać:

– Przyczyną wybuchu, do którego doszło ponad miesiąc temu w mieszkaniu przy ulicy Kłobuckiej na Ursynowie, była awaria akumulatora elektrycznej hulajnogi – przekazała Mirosława Chyr, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Jak dodała, jednoślad był przechowywany w mieszkaniu, a jego akumulator był w trakcie ładowania. Ponadto poinformowała, że pojazd nie pochodził z wypożyczalni. – Hulajnoga była prywatna. Należała do mieszkańców lokalu, w którym doszło do wybuchu – przekazała Chyr.

Wszystko byłoby w porządku, rozsądek podpowiada, że winnych należy szukać wśród producentów, gdyż ewidentnie doszło do jakiejś usterki, a zniszczenia są ogromne. Dzisiaj portal TVN Warszawa podaje jednak, że prokuratura umorzyła śledztwo. Według śledczych, którzy sprawę prowadzili, główną przyczyną wybuchu był akumulator urządzenia. Nie można się tu było jednak dopatrzeć znamion przestępstwa.

– Śledztwo w przedmiotowej sprawie zostało umorzone ze względu na stwierdzenie braku znamion czynu zabronionego – przekazała Aleksandra Skrzyniarz rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie. – W toku śledztwa ustalono, że przyczyną zdarzenia był stan awaryjny podłączonego do ładowania akumulatora elektrycznej hulajnogi, w wyniku stanu awaryjnego akumulatora lub jego ładowarki doszło do gwałtownego wydzielania się palnego (dymu lub gazu), a następnie jego zapłonu – dodała.

-czytamy na tvnwarszawa.pl

Na razie nie wiadomo, czy będzie jakieś odwołanie i czy sprawa ponownie wróci do śledczych z prokuratury. Bez wątpienia taka decyzja tworzy pewnego rodzaju precedens, który może być wykorzystywany przez producentów wadliwych urządzeń w przyszłości.

źródło: TVN Warszawa