Moto Wieści

Całkowita elektryfikacja branży motoryzacyjnej jest niewykonalna w najbliższych latach2 min read

15 listopada 2019 2 min read

Całkowita elektryfikacja branży motoryzacyjnej jest niewykonalna w najbliższych latach2 min read

Coraz większa liczba kierowców sięga po samochody elektryczne, co jest ogromną korzyścią zwłaszcza dla środowiska. Producenci dostarczają na rynek modele, dostosowane do potrzeb swoich klientów. BMW zwróciło jednak uwagę na istotny aspekt, jakim jest dostosowanie infrastruktury do ładowania pojazdów zasilanych energią elektryczną. Brakuje dużej liczby stacji ładujących, poza tym technologia ta nadal jest za droga dla znacznej części społeczeństwa. Czy to przyczyni się do opóźnienia całkowitej elektryfikacji pojazdów?

Zdaniem szefa ds. zewnętrznych w BMW Group ma to bardzo duży wpływ na popularyzację technologii. Nastawianie się na masową produkcję pojazdów elektrycznych jak Volkswagen, może okazać się dużym błędem, zabraknie bowiem odbiorców zainteresowanych ich zakupem. Póki kraje nie zadbają o wystarczająco dużą liczbę stacji ładujących, BMW zamierza stopniowo poszerzać swoją ofertę EV, nie pomijając jednak pojazdów benzynowych.

Rzeczywista liczba stacji ładujących a potrzeby kierowców

Osoby wybierające samochody elektryczne, kierują się przede wszystkim dostępnością stacji ładujących bądź dostosowaniem ich własnych gniazdek do ładowania. Infrastruktura miejska w znacznej części nie spełnia ich oczekiwań, stacje znajdują się bowiem tylko w większych miastach. Obecnie na terenie całej Europy dostępnych jest około 170 tysięcy punktów ładowania. By możliwa była całkowita elektryfikacja, niezbędnych jest zdecydowanie więcej. Na szczęście niemieccy producenci podczas spotkania w ubiegłym tygodniu, doszli do porozumienia z władzami i do 2030 roku na terenie kraju ma się pojawić ponad milion stacji.

Jest to pierwszy krok do dostosowania infrastruktury do potrzeb kierowców. Nadszedł czas, by wszystkie kraje europejskie zaczęły przygotowywać swoje drogi, aby już niebawem jeździły po nich wyłącznie pojazdy elektryczne.

Unijne normy spalin a całkowita elektryfikacja

Normy europejskie, dotyczące redukcji emisji CO2, mówią o prawie 40%, jakie trzeba zminimalizować w ciągu najbliższych 10 lat. BMW uważa, że jest to niemożliwe do wykonania, największe koncerny samochodowe musiałyby bowiem nastawić się na produkcję wyłącznie elektryków. Póki co producent ma w planach wypuścić na rynek 12 w pełni elektrycznych pojazdów oraz 13 modeli hybrydowych w ciągu najbliższych dwóch lat.

całkowita elektryfikacja

Jeśli każdy producent weźmie sobie do serca najnowsze ustawy, a państwa dopasują infrastrukturę dla pojazdów elektrycznych, jest szansa, że za 10 lat rzeczywiście uda się zmniejszyć emisję spalin do wymaganych norm. Plany na 2050 rok to całkowite ograniczenie CO2. To właśnie może zmotywować koncerny do rozmów o wycofaniu z produkcji silników spalinowych. Dobra wiadomość jest taka, że temat został poruszony przez UE i na pewno szybko nie zejdzie z ust władców. Czy to oznacza, że już za 30 lat wszyscy będziemy poruszać się wyłącznie elektrykami?

Źródło: Euractiv