Lifestyle Testy Wieści

AlcoSense Pro – nie poczujesz się dzięki niemu lepiej, będziesz miał za to pewność czy jesteś trzeźwy. Pierwsze wrażenia6 min read

10 kwietnia 2020 4 min read

AlcoSense Pro – nie poczujesz się dzięki niemu lepiej, będziesz miał za to pewność czy jesteś trzeźwy. Pierwsze wrażenia6 min read

Chociaż wielu z nas utknęło w domowych zakątkach, jest coś, co przyda się zwłaszcza kierowcom. Dobry alkomat to podstawa podróży, gdy lubimy od czasu do czasu napić się czegoś mocniejszego.

To może być dziwne, ale zasadniczo z alkomatami jest podobnie jak z każdym innym sprzętem. Te najtańsze, rzadko kiedy się sprawdzają. Niestety w przypadku alkomatu może to mieć fatalne konsekwencje. Warto więc zaopatrzyć się w coś przyzwoitego. Dostałem do testów alkomat AlcoSense Pro, czy to dobry wybór? Ja już wiem.

Alkomat, alkomatowi nierówny.

Przyznaję się, lubię kraftowe piwo, wszystkie torfowe whisky z Islay, a wino i cydr robię co roku sam. Naturalne, że w takim wypadku bywają chwile, gdy nie mogę wsiąść za kierowcę żadnego pojazdu. Dodatkowo jestem poddawany kontrolom trzeźwości w pracy, czasami nawet dwa razy w ciągu dnia. Mało osób pamięta, że do pracy nie można przyjść „pod wpływem”, a poziom stężenia alkoholu w wydychanym powietrzu wynosić ma okrągłe „0”.

Na wejściu do pracy, poddawany jestem więc wyrywkowym kontrolom, które przeprowadza upoważniona do tego przez pracodawcę ochrona. Ochrona dysponuje „profesjonalnym” alkomatem, który niegdyś używała polska Policja. Niegdyś, bo bywał zawodny — a dowody tego pokazywano nawet w telewizji. Podobnie było u mnie w pracy, a sytuacja mojego kolegi urosła do miana anegdoty, którą do dziś sobie opowiadamy. Kolega został poddany kontroli i wykazała ona alkohol w wydychanym powietrzu. Problem w tym, że kolega jest abstynentem od wielu lat. Kontroli poddała się testowo ochrona, alkomat znów wykazał nieprawidłowy wynik.

Mój przełożony również dysponuje alkomatem. Gdy tylko go dostał, koledzy postanowili sprawdzić, ile warty jest ten sprzęt. Wykazywał upojenie alkoholem po teście z gumą do żucia i cukierkami (bez alkoholu). Jeśli dobrze pamiętam, od tamtego czasu kierownik nie próbował już nas kontrolować 😉 .

Jak więc wybrać alkomat, żeby nie zaliczyć wpadki? Chyba nie chcielibyśmy trafić na kontrolę, która wykazała spożycie alkoholu, gdy byliśmy pewni, że ten już się dawno z nas ulotnił. Pokaże Wam firmę i jeden konkretny model, który daje sporo pewności i jest znacznie ciekawszy niż wszystkie inne modele dostępne na rynku.

AlcoSense nie wzięło się znikąd

Zacznijmy od początku. Posłuchajcie historii jej założyciela Huntera Abbotta z 2005 roku.

„To zdarzyło się, gdy byłem świadkiem na ślubie jednego z przyjaciół. Mój dobry znajomy James i ja wypiliśmy kilka drinków, jak to zazwyczaj przy takich okazjach. Czuliśmy się zdecydowanie rozweseleni, ale nie powiedziałbym, że byliśmy pijani. Następnego dnia rano goście opuścili hotel, a wraz z nimi James i ja. James wsiadł do swojego samochodu, a ja do swojego. Wróciłem do domu bez problemów i  bezpiecznie. Wieczorem odebrałem telefon od Jamesa, który opowiedział mi, że został zatrzymany przez policję za przekroczenie prędkości, został przebadany alkomatem, który wykazał, że norma alkoholu we krwi była przekroczona.

 

„Zrozumiałem, że James i ja piliśmy tyle samo i ja też prawdopodobnie, gdy wracałem do domu z wesela miałem przekroczoną dawkę alkoholu we krwi, zupełnie nie zdając sobie z tego sprawy! James stracił prawo jazdy na rok, a następnie krótko po tym i w rezultacie tego zdarzenia stracił pracę. Nasz problem polegał na tym, że nie było sposobu, abyśmy mogli sprawdzić ile alkoholu pozostało w naszej krwi po weselnej nocy, a ponieważ każdy jest inny, nie ma nawet możliwości by móc to obliczyć. „

Należy się Wam małe wyjaśnienie. Problem mógł mieć również sam Hunter. Jest on zawodowym kierowcą sportowym, który aktywnie bierze udział w wielu imprezach sportowych. Strata prawa jazdy lub spowodowanie wypadku wiązałoby się z końcem jego kariery w sporcie. Hunter postanowił więc stworzyć sprzęt, który odpowiadał będzie surowym normom, będzie miarodajny, łatwy w obsłudze oraz będzie nowoczesny.

Hunter BMW
BMW M6 w klasie GT3, którym jeździ Hunter Abbott.

Po dwóch latach zaawansowanych badań i testów powstała firma AlcoSense, a jej produkty zostały wprowadzone na rynek we wrześniu 2007 roku. Hunter Abbott jest obecnie Dyrektorem Zarządzającym w AlcoSense. AlcoSense kontynuuje swoją misję i powstrzymuje swoich Klientów przed nieumyślną jazdą pod wpływem alkoholu, ratując ich w ten sposób nie tylko przed mandatem czy utratą prawa jazdy, ale także chroniąc przed ewentualnym wypadkiem czy nawet śmiercią.

Brytyjska firma jest obecna na rynkach w wielu krajach. W Wielkiej Brytanii AlcoSense jest niekwestionowanym liderem sprzedaży alkomatów. Jest też liderem rankingów i testów takich urządzeń, co potwierdzają nagrody branżowe, artykuły w magazynach motoryzacyjnych, a także wskazania jednostek rządowych oraz organizacji publicznych, które doceniły wartość tych produktów.

AlcoSense Pro – pierwsze wrażenia

Alkomat dociera do nas w małym pudełeczku. W jego środku znajdziemy baterie AAA, 5 ustników, kabel USB, instrukcje oraz sam alkomat. Jego budowa przypomina rozsuwane telefony komórkowe. To pierwsza różnica, która dzieli ten model z resztą konkurencji.

Model Pro posiada kolorowy ekran i 3 przyciski funkcyjne. Jego obsługa jest intuicyjna, dodatkowo na ekranie wyświetlana jest instrukcja postępowania, więc nie trzeba tu nawet zaglądać do instrukcji. Nawet siła i czas „dmuchania” jest tu mierzony, wiec mamy pewność poprawnej samokontroli.

Jakość wykonania również stanowi atut tego urządzenia. Menu jest całkowicie spolszczone i bardzo proste, w dobrym znaczeniu tego słowa. Co więcej, forma urządzenia została nagrodzona rozmaitymi nagrodami za projekt jak Red Dot Design Award.

Nad dokładnością pomiarów czuwa sporych rozmiarów czujnik elektrochemiczny. Jest on tak precyzyjny, że dorównuje alkomatom używanym do postępowania dowodowego na posterunkach policji.

AlcoSense Pro to bardzo ciekawy model, który dysponuje wieloma ciekawymi rozwiązaniami. Więcej o nim dowiecie się już za kilka dni z pełnej recenzji.

Dane techniczne:

Dokładność pomiaru -0.00‰BAC, +0.10‰BAC
Typ sensora Elektrochemiczny; 121 mm² (jest mniejszą wersją 200 mm² sensora używanego przez policję w Polsce i UE)
Ustawienia limitu Możliwość samodzielnego ustawienia limitu lub wybór kraju (Europa; Świat) z listy dostępnej w alkomacie
Pomiar przepływu, ciśnienia i objętości próbki powietrza Zaawansowany
Zabezpieczenie czujnika przed przeciążeniem*
Przypomnienie o rekalibracji
Przybliżony czas trzeźwienia
BlowCoach* – pomoc przy przeprowadzeniu testu
Port USB Aktualizacja oprogramowania urządzenia
Pamięć pomiarów Do 128 pomiarów wraz z datą i godziną wykonania
Dokładność odczytu Do dwóch lub trzech miejsc po przecinku: 0,000
Jednostki miary ‰BAC, %BAC, mg/L, µg/100mL
Maksymalny odczyt 4.0‰BAC
Wyświetlacz 1,8 cala; kolorowy LCD
Zawartość opakowania 5 ustników profesjonalnych, kabel Micro USB
Certyfikat ISO13485
Cena 799.99 zł

Galeria zdjęć


Materiał jest akcją partnerską. Opinia o sprzęcie należy do autora wpisu.